demek

 Info

baton rowerowy bikestats.pl

 Moje rowery

Northtec Cayon 29 2706 km
Giant Defy Composite1 336 km

 Znajomi

wszyscy znajomi(18)

 Szukaj

 Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy demek.bikestats.pl

 Archiwum

 Linki

Po mieście z całego tygodnia

Sobota, 9 maja 2015 | dodano:11.05.2015

W poszukiwaniu formy - której nie znalazłem

Piątek, 1 maja 2015 | dodano:01.05.2015
  • DST: 36.70km
  • Czas: 01:44
  • VAVG 21.17km/h
  • VMAX 49.00km/h
  • Podjazdy: 400m
  • Sprzęt: Northtec Cayon 29
  • Aktywność: Jazda na rowerze

Zapraszam do zabawy na jaworznickiej pętelce :)

Bukowno i okolice

Sobota, 25 kwietnia 2015 | dodano:26.04.2015
  • DST: 50.80km
  • Teren: 30.00km
  • Czas: 03:11
  • VAVG 15.96km/h
  • VMAX 54.40km/h
  • Podjazdy: 670m
  • Sprzęt: Northtec Cayon 29
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Wybraliśmy się sprawdzić czy jest tam przejezdnie, czy można pośmigać. Oj można :D






Zdjęcia z tostera nie oddają fajności tej górki :D


Pierwsza jazda w sezonie

Piątek, 24 kwietnia 2015 | dodano:24.04.2015 Kategoria 30-50km, relaks
  • DST: 42.00km
  • Teren: 21.00km
  • Czas: 02:21
  • VAVG 17.87km/h
  • VMAX 53.30km/h
  • Kalorie: 1467kcal
  • Podjazdy: 255m
  • Sprzęt: Northtec Cayon 29
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Fotek nie ma, opisu nie ma bo mi się nie chce :D


Back to biznes

Czwartek, 23 kwietnia 2015 | dodano:23.04.2015
Jakis czas temu juz przybyl amor. Ot taki se tam uginacz ;-)



A dzis zanabyta reszta.



Mozna w koncu isc na rower!!





Mozecie sie juz bac, po wszystkich zmianach ubylo 1,5kg z roweru ;-)

Tour de Pologne - Jaworzno + Kraków

Niedziela, 10 sierpnia 2014 | dodano:10.08.2014
Kilka fotek z Jaworzna i finału z Krakowa.





















Tu galeria z Jaworzno dla Rowerów na fejsbogu


Jaworzniccy kibice to nie dupy wołowe i potafią używać farby i pokibicować jak należy. Szkoda, że MZDiM...doniosł na policje i chce ich ścigać za to...

I z Krakowa






























Miejscówka świetna, można było ogladać jaworznickie gęby za każdym razem jak kogoś wpadającego na mete pokazywali w TV :P


A tu moja nieogolona morda z komentatorami z eurosportu, Tomaszem Jarońskim i Krzysztofem Wyrzykowskiem. Miło sie z Panami gadało, szkoda, że tak krotko.

Night Biking 2014.07.19

Sobota, 19 lipca 2014 | dodano:21.07.2014
No wiec odbylo sie takie cudo. Trasa krotka ale to raczej wolny przejazd niz klasyczne manewry...

Zapisalo sie 43 osoby wiec liczylismy, ze zjawi sie gora 30. Z Katowic sygnaly mowily, ze 200 sie zapowiedzialo...liczylem na ok 100.

No i wyszlo z tego, ze z Jaworzna bylo ok 70 a z Katowic pod 400 :D Prawie 500 osobowy peleton przejechal przez Jaworzno :DDDD

Widok kilometrowego peletonu robil wrazenie, miny ludzi bezcenne :)

Rynek > Wysoki Brzeg > Slupna > Spotkanie 2 grup > Wysokie brzeg > PELNA ESKORTA policji i strazy miejskiej z Jaworzna! > Trasa Srednicowa > Szczakowska > Geosfera > Sw. Wojciecha > Rynek
Ekipa z Katowic zrobila wielkie WOOOOOW z eskorta na bombach?! :D

Ogromne podziekowania dla patrolu drogowki i Strazy Miejskiej za wzorowo wykonane zabezpieczenie!

https://www.youtube.com/watch?v=1nf-a2F84Qs


































































Nocne, zimowe podejscie na Skrzyczne

Piątek, 13 grudnia 2013 | dodano:15.12.2013
Uczestnicy
  • DST: 8.00km
  • Teren: 8.00km
  • Temp.: 3.0°C
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Spontan na nocne fotografowanie bo przeciez inwersja czekac nie bedzie :D
Ja, Kris i Van pojechalismy z Jaworzna, dwie osoby z Bielska i spotkanie pod wyciagiem.
Po 21 zaczelismy wychodzic, ja jak zwykle na koncu, plecy nie pozwalaly mi zapomniec, ze powinienem lezec :D

W 1/4 chcialem juz od Krisa brac klucze od auta i sie wrocic. No ale meskiego ego dalo o sobie znac "ja nie dam rady?! Chocbym mial sie sesrac to wyjde". I tak z 4 czy 5 przerwami wyszedlem, w 2,5h, czyli w czasie letnik szlakami.
No ale my na "skruntem" pod wyciagiem i bylo pierunsko stromo :D

Wszelkie meki zostaly wynagrodzone na szczycie i pieknymi widokami.


Chatka przed polowa podejscia


Chatka przed polowa podejscia, prawie jak dzien a zdjecie po 22


Nowa kolejka w okolicac polowy


Nowa kolejka w okolicac polowy


Coraz blizej...


Widoki juz boskie. Jest i ona, nasza ELEKTROWNIA! :D


Juz prawie, juz prawie...


O! Jest gdzies snieg! O ku...a! to Babia i Tatry ;-)


Slask


Ciut blizej


Hrobacza Laka a za nia chyba Elektrownia Siersza




Ekipa. Nie, nie stoje na bacznosc przez kilkanascie sekund, bylem oparty o barierke a wyszlo jak wyszlo :P






Niebo bylo piekne i gwiazdziste, prawie pelnia na dodatek


Zmiana miejscowki na wlasciwy szczyt Skrzyczne






Pradziad w Czechach 137km :D To nizej to Rownica


EJ3 i to co wystawalo ponad chmury


Tatry, tylko 100km od nas


Gora Zar


Hrobacza Laka a w tle nie wiem co, Krakow chyba nie choc nie mowie nie ;-)
Zejscie juz po nartostradzie...pozniej znow na skroty. Final taki, ze skrecone obie kostki i obite kolano...ale nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo :D Zapomnialem o napierdalajacych plecach :D

W drodze powrotnej prawie kontrola policji...chyba sie vana z browarem i kanapkami przestraszyli i uciekli. Od Pszczyny jazda za najebanym kims prowadzacym Octavie...zatrzymali go dzieki nam dopiero na wyjezdzie z Tychow...

Do nastepnej inwersji!

PS
Foty robil Kris (moj aparat zostal w domu bo rozladowany a nie bylo kiedy naladowac bo to byl spontan) ale nie bylyby tak zajebiste gdyby nie moje bardzo drogie rady, podnies Fke, wydluz czas, to tak i tak itd (rachunek oczywiscie mu wystawie ;-) ) :D
(czasami trzeba sie dowartosciowac, nie? :D )

A w ogole beze mnie i mojego przerwowania, narzekania i zrzedzenia byloby w UJ nudno :DDDDD

Wpis nierowerowy...ale przynajmniej bedzie gdzie posiedziec z rowerem ;-)

Poniedziałek, 11 listopada 2013 | dodano:11.11.2013
Mala fotogaleria z ostatnich dni budowy rynku jak i po skonczeniu

Piatek 08.11.2013



















wieczorem














Niedziela 10.11.2013 wieczorem





















To mial byc...

Niedziela, 13 października 2013 | dodano:13.10.2013
...ostatni raz w tym roku. Skoro pogoda taka a nie inna czyli swietna to chcialem i musialem isc mimo, ze mi nie wolno.

Dwa miesiace bez wsiadania na siodelko, wiec formy brak mial byc. Okazalo sie, ze zle z tym nie bylo...na dzien dobry pod gorke kawalek ale za to najstromiej jak sie dalo, zeby sprawdzic czy w ogole moge, bez problemu wiec banan na mordzie najwiekszy od niepamietnych czasow.

(Miekinia i Paryz)


To miala byc trasa...miala...

Zjazd z Gory Piasku do Szczakowej postanowilem pokrecic, sprawdzic czy moge sie polozyc na kierownicy i jeszcze dokrecic. Wsio OK, prawie 70kmh. Kolejny banan na mordzie. Wizyta w biedronce po mineralna i jedziemy dalej. Zakret 90 stopni i jeb, pssssssssst i w oponie pusto! WTF?!

Puscil wentyl?! Zero w oponie 700x28C bylo w moze 3 sekundy...Pierwsza mysl to, ze 500 metrow wczesniej mialem prawie 70 kmh...
Sciagnieta opona, ogledziny, w oponie nic!

WTF?!
Ogladamy detke, obrecz i oczom naszym ukazuje sie rozerwana opaska na obreczy!
Trzy razy klejenie az w koncu zadzialalo. Postanowienie, ze dalej nie jedziemy, poza okrazeniem miasta. Wjezdzamy na koparki na chwile aby zjesc (w koncu o tej godzinie mielismy juz byc w malowniczych terenach pod Krakowem) i odzywa sie telefon, trzeba ratowac pompka miedzy Wilkoszynem a Dobra, mamy niedaleko to jedziemy.

Dojezdzamy do konca asfaltu i chcemy czekac a tam co...nowy, asfaltowy dywan na drodze polnej! Wiec smigamy dalej. Spotykamy pechowca, dajemy pompke...cisnie az sie czerwony robi i nic...sciagamy opone i ups, wyrwalo wentyl.

Nie chce nam sie wracac wiec postanawiamy jechac terenem na szosowych gumach, w koncu daleko nie ma...i dalo sie przejechac...z trzech osob jeden sobie jajka obil (nie zal go bu juz syna zrobil hehehe) ....

Objechalismy w drodze na rynek ulice Szpitalna czyli chyba najstromszy asfalt w miescie. Chwila na rynkku i kierunek Czeski Sen na Czeskie piwo
;-)